Sixers – Pacers 97:115

Oglądacie? Nie było czego oglądać…wybaczcie ale trwa zabawa sylwestrowa i nie wiem czy czas na relację jest warty tej żenady. Bez Embiida, porażka od początku do końca, trzecia z rzędu, gdy wydawało się po meczu z Bucks, że wchodzimy na obroty, kubeł zimnej wody został nam wylany na głowy…

8 komentarzy

  1. Viruz pisze:

    Tego się oglądać nie da.. Na miejscu Branda to bym
    Tam wpadł i wypierd…tego Browna kopem w zad..
    Ten gość to tragedia.. Zero pomysłu na grę a ceglarze wołają o pomstę do nieba..

  2. sixersfan pisze:

    Oglądam, ale zamierzam to wyłączyć. Nie mogę patrzeć na grę Simmonsa, nie mogę patrzeć na Browna. Dziękuję, do widzenia, szczęśliwego nowego roku życzę!!

  3. skinnyf pisze:

    Szczęśliwego nowego roku. Nie wiem czy nie wrócę do oglądania tego w playoffs. Szkoda nerwów

  4. Viruz pisze:

    Żenada hahahaha oni myślą o mistrzostwie ? To jest śmiech na sali.. ja mam tylko nadzieje, ze Brown poleci najlepiej po tym
    Meczu.. Horford to jakaś tragedia simmons masakra co on robi hahaha ja rozumiem Przegrać ale taka kompromitacja??

  5. Luk pisze:

    Brawo Al jesteś gościem wartym zainwestowanej kasy w Ciebie w sumie Harris też też zagrał na poziomie swojego kontraktu oby tak dalej…

  6. Serek7 pisze:

    Horford od kilku meczów gra po prostu dramatycznie w ataku… Takie ryzyko przychodzi, gdy daje się wysoki kontrakt tak wiekowemu graczowi :/
    Ale wciąż jestem daleki od wymieniania kogokolwiek. Jedyną osobą do wymiany jest Brett Brown – tyle w temacie.

  7. Hitokiri pisze:

    Fajnie się oglądało TJ. Reszta do zapomnienia.

  8. Luk pisze:

    Na różnych stronach można już przeczytać że Nasze gwiazdy zaczynają narzekać na atmosferę, na kolegów z drużyny, na taktyke itp :) mam nadzieję że skończy się to lecącą głową Browna a nie zimową rewolucją w składzie i pozostaniem tego bezjajecznego gościa na ławce..

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *