Tony Wroten

Sixers, mający najniższe płace w lidze, znowu zrobili komuś (i sobie) przysługę. Tym razem pomogli Los Angeles Clippers, od których przyjęli niechcianego Jareda Cunninghama, prawa do Cenka Akyola oraz gotówkę. Oddali prawa do niejakiego Serhiy Lishchuka, a Cunninghama oczywiście zaraz zwolnią i zostaną z dodatkowymi pieniędzmi.

Clippers mają jednak apetyt na Tony Wrotena i już zapytali o możliwy transfer. Nie wiadomo jednak kogo oferują w zamian (tutaj wybory w drugiej rundzie draftu nie zadziałają!), albo kogo chcieliby Sixers. Tony Wroten powiedział, że jest przygotowany na każdą możliwość, ale raczej wierzy, że Sixers wiążą z nim swoją przyszłość.